Niepokojące zgłoszenie trafiło do dzielnicowych z Posterunku Policji w Sośniach. Opiekunka 90-letniego mężczyzny nie mogła nawiązać z nim kontaktu – telefon pozostawał bez odpowiedzi, a gdy kobieta przyjechała pod jego dom, nikt nie reagował na pukanie do drzwi.
Policjanci nie czekali ani chwili
Funkcjonariusze natychmiast pojawili się na miejscu. Przez uchylone okno dostrzegli seniora leżącego na podłodze. Bez wahania weszli do wnętrza budynku, udzielili mężczyźnie pierwszej pomocy i wezwali zespół ratownictwa medycznego.
Jak podkreśla ostrowska policja, tego typu interwencje pokazują, jak istotna jest troska o osoby starsze, zwłaszcza te mieszkające samotnie. Niekiedy wystarczy jeden telefon, krótka wizyta albo zwykłe pytanie „Czy wszystko w porządku?”, by zapobiec tragedii.
Dlaczego to takie ważne?
Samotność seniorów to problem, który narasta wraz z wiekiem – im starsza osoba, tym większe ryzyko upadku, zasłabnięcia czy nagłego pogorszenia stanu zdrowia. W takich sytuacjach liczy się każda minuta, a szybka reakcja bliskich lub sąsiadów często decyduje o skutkach zdarzenia.
Policja apeluje, aby nie pozostawać obojętnym i reagować, gdy z kimś z otoczenia nie ma kontaktu. Wystarczy powiadomić służby – dzielnicowi regularnie podejmują tego rodzaju interwencje, które nierzadko kończą się uratowaniem zdrowia, a nawet życia.
Ta historia pokazuje, jak ważne jest zainteresowanie losem osób starszych, szczególnie tych mieszkających samotnie. Czasem jeden telefon, wizyta czy zwykłe pytanie „Czy wszystko w porządku?” może uratować czyjeś zdrowie, a nawet życie. — Policja Ostrow Wielkopolski
Źródło: Policja Ostrów Wielkopolski
Fot. m.facebook.com

